WooCommerce, PrestaShop czy Shoper — na czym postawić sklep internetowy
Wybór silnika to pierwsza decyzja przy budowie sklepu i jedna z nielicznych, których późniejsza zmiana naprawdę boli. WooCommerce, PrestaShop, Shoper, IdoSell — każde z tych rozwiązań robi w gruncie rzeczy to samo, tylko na zupełnie innych zasadach. Poniżej opisuję, czym się różnią i komu który wariant realnie się opłaca.
Dwa modele, nie cztery produkty
Zanim porównamy nazwy, warto zobaczyć podział, który tłumaczy prawie wszystkie różnice. Z jednej strony są systemy open source — WooCommerce i PrestaShop. Instalujesz je na własnym hostingu, nie płacisz za licencję, masz dostęp do kodu i pełną kontrolę nad danymi. W zamian bierzesz na siebie aktualizacje, kopie zapasowe i wydajność.
Z drugiej strony są platformy abonamentowe, jak Shoper czy IdoSell. Płacisz miesięcznie, a dostawca trzyma sklep na swoich serwerach, aktualizuje go i odpowiada za to, żeby działał. Nie musisz się znać na technikaliach, ale poruszasz się w granicach tego, co platforma przewidziała.
Reszta różnic to konsekwencje tego jednego wyboru.
WooCommerce — kiedy jest dobrym wyborem
WooCommerce to wtyczka do WordPressa, więc sklep i strona firmowa działają w jednym systemie. Jeśli masz już stronę na WordPressie albo planujesz prowadzić bloga i budować ruch z Google, to bardzo mocny argument — treści i produkty siedzą w jednym panelu, a narzędzia SEO działają na całości.
- Za: ogromny wybór dodatków i szablonów, łatwo znaleźć wykonawcę, bardzo dobre zaplecze do treści i pozycjonowania, pełna swoboda w wyglądzie.
- Przeciw: przy kilku tysiącach produktów i dużym ruchu wymaga dobrego hostingu i porządnej optymalizacji. Zestaw kilkunastu wtyczek od różnych autorów trzeba pilnować przy każdej aktualizacji.
- Dla kogo: małe i średnie sklepy, marki opierające sprzedaż na treści, firmy, które chcą mieć stronę i sklep w jednym miejscu.
PrestaShop — kiedy jest dobrym wyborem
PrestaShop od początku był projektowany jako sklep, nie jako system do treści z doklejoną sprzedażą. Widać to w panelu: zarządzanie asortymentem, atrybutami, kombinacjami wariantów i magazynem jest tu wygodniejsze niż w WooCommerce, zwłaszcza przy dużej liczbie produktów.
- Za: mocne zaplecze do zarządzania katalogiem, dobra obsługa wielu wersji językowych i walut, sensownie rozwiązana sprzedaż B2B, popularny w Polsce, więc dużo gotowych integracji z kurierami i płatnościami.
- Przeciw: mniejsza baza szablonów niż w WooCommerce, część dobrych modułów jest płatna, a przejścia między głównymi wersjami systemu bywają pracochłonne.
- Dla kogo: sklepy z rozbudowanym katalogiem, dużą liczbą wariantów, sprzedażą zagraniczną albo mieszaną B2B i B2C.
Shoper i platformy abonamentowe — kiedy są dobrym wyborem
Shoper to najpopularniejsza polska platforma abonamentowa. Sklep uruchamiasz w kilka godzin, aktualizacje dzieją się same, a wsparcie techniczne jest po stronie dostawcy. Pakiet startowy kosztuje kilkadziesiąt złotych netto miesięcznie, więc próg wejścia jest naprawdę niski.
- Za: szybki start, brak zmartwień o serwer i bezpieczeństwo, przewidywalny koszt miesięczny, gotowe integracje z płatnościami i kurierami.
- Przeciw: ograniczona swoboda w wyglądzie i funkcjach, dodatkowe moduły podbijają abonament, a wyjście z platformy oznacza migrację całego sklepu.
- Dla kogo: pierwszy sklep, sprzedaż testowa nowego pomysłu, firmy bez zaplecza technicznego, które wolą płacić stałą kwotę niż zajmować się utrzymaniem.
Osobno wymieniam IdoSell, bo to platforma zbudowana wokół sklepów z realnym magazynem i dużą liczbą zamówień. Ma mocno rozwinięte narzędzia do logistyki, zwrotów i sprzedaży wielokanałowej, ale przy małym sklepie sporo z tego zostaje niewykorzystane.
Jak wybrać w praktyce
Zamiast porównywać tabelki funkcji, odpowiedz sobie na kilka pytań. To one najczęściej przesądzają o wyborze:
- Ile masz produktów i jak często się zmieniają? Kilkadziesiąt pozycji obsłuży wszystko. Kilka tysięcy z wariantami to argument za PrestaShop albo za platformą nastawioną na katalog.
- Skąd ma przychodzić ruch? Jeśli z treści i wyszukiwarki — WooCommerce daje najwięcej. Jeśli z Allegro i reklam — silnik ma mniejsze znaczenie.
- Kto będzie się tym zajmował na co dzień? Jeśli nikt, abonament jest uczciwszym wyborem niż własny serwer bez opieki.
- Czy masz nietypowe wymagania? Konfigurator produktu, własne reguły rabatów, integracja z programem magazynowym bez API — to prowadzi do open source.
- Jak wygląda plan na dwa lata? Jeśli wiesz, że sklep urośnie, policz koszt migracji już teraz. Czasem lepiej od razu zacząć tam, gdzie i tak się skończy.
Co jest ważniejsze niż wybór silnika
Powiem coś, czego zwykle nie mówi się w tekstach porównawczych: przy większości małych i średnich sklepów wybór między tymi systemami wpływa na sprzedaż mniej niż zdjęcia produktów, opisy, czas ładowania strony i to, jak wygląda ścieżka do koszyka. Widziałem sklepy na każdym z tych silników, które sprzedawały świetnie, i takie, które nie sprzedawały wcale.
Silnik wybiera się po to, żeby nie przeszkadzał. Reszta pracy dzieje się gdzie indziej.
Najczęstsze pytania o wybór silnika sklepu
Ani jeden, ani drugi nie jest lepszy w oderwaniu od konkretnego sklepu. WooCommerce wygrywa tam, gdzie sprzedaż idzie w parze z treścią i pozycjonowaniem, PrestaShop tam, gdzie liczy się duży katalog, warianty produktów i sprzedaż zagraniczna.
Da się i jest to typowy projekt migracyjny: przeniesienie produktów, klientów i zamówień oraz ustawienie przekierowań 301 ze starych adresów na nowe. Bez tych przekierowań sklep traci pozycje w Google zdobyte na starej platformie.
Wszystkie cztery pozwalają zrobić poprawne SEO. Największą przewagę daje WooCommerce, ale wyłącznie dlatego, że siedzi w WordPressie i ułatwia prowadzenie bloga oraz rozbudowanych treści przy sklepie.
Do uruchomienia i codziennej obsługi nie. Ktoś musi natomiast dbać o aktualizacje, kopie zapasowe i wydajność — samemu albo w ramach opieki technicznej.
Zależy głównie od liczby produktów, jakości danych i tego, ile integracji trzeba odtworzyć. Migracja jest osobnym projektem i wycenia się ją inaczej niż budowę sklepu od zera.
Podsumowanie
W skrócie: WooCommerce, jeśli sprzedaż ma iść w parze z treścią i chcesz mieć wszystko w jednym systemie. PrestaShop, jeśli masz duży katalog, warianty i sprzedaż zagraniczną. Platforma abonamentowa, jeśli zaczynasz albo nie chcesz zajmować się techniczną stroną sklepu. IdoSell, jeśli logistyka i wielokanałowość są sednem Twojego biznesu.
Pracuję na wszystkich czterech, więc nie mam interesu w namawianiu Cię na konkretny. Jeśli chcesz przegadać, co pasuje do Twojego asortymentu, odezwij się. Sprawdź też, jak wygląda u mnie wdrożenie sklepu internetowego i ile kosztuje sklep internetowy w zależności od wybranego wariantu.
